Problem nie polegał na tym, że „brakowało jej strony".
Iwona obsługuje tematy wrażliwe: kredyty hipoteczne (WIBOR/WIRON), BIK i scoring, odszkodowania, ubezpieczenia, ZUS/NFZ. To są decyzje, przy których klient najpierw sprawdza, komu ufa, a dopiero potem patrzy na ofertę. Brak obecności online oznaczał sufit skalowania: polecenia kończą się dokładnie tam, gdzie kończy się sieć klientów.
Żeby to zmienić, nie wystarczyło postawić strony. Trzeba było zbudować cały system:
- Markę — stara nazwa „Angel Finance Group" nie funkcjonowała dla tego typu działalności: zbyt ogólna, niedopasowana do osobistego doradztwa finansowego
- Głos — Iwona mówi ciepło i po ludzku, ale ten głos nie był nigdzie spisany; żaden copywriter nie byłby w stanie go odtworzyć
- Stronę — elegancką, konwertującą, mobile-first, zgodną z RODO
- Kanały — FB, IG, TikTok, LinkedIn z osobnymi strategiami i jedną narracją
- Lead gen — konkretny mechanizm, który dostarcza klientów pasujących do jej profilu
- Operacje — obsługa leadów, CRM, powiadomienia — wszystko zgodne z RODO, bez wycieku danych finansowych poza EOG
Czyli robota za agencję, ops i legal — u klientki, która świadomie nie chciała niczego sama klikać.